Wystawa „Imponderabilia” – relacja

Wystawa „Imponderabilia” – relacja

16 września, 2026 Wyłączono przez Redakcja

Są wystawy, które się ogląda, i są takie, przez które trzeba przejść. Imponderabilia Jarosława Soleckiego należały do tej drugiej kategorii. Przez sześć sierpniowych dni, od 16 do 21 sierpnia 2026 roku, przestrzeń POSK Gallery w Londynie stała się miejscem szczególnego spotkania sztuki wizualnej i literatury. Pierwsza edycja projektu „Literatura w świecie wizualnym”, zorganizowana przez Związek Pisarzy Polskich na Obczyźnie, Ośrodek Badań Dziedzictwa Emigracji Polskiej oraz Blue Point Art, połączyła wystawę Soleckiego z sześciodniowym programem literackim. Kuratorką wystawy i koordynatorką projektu została Justyna Gorzkowicz.

Centralnym punktem wydarzenia były Imponderabilia – instalacja nawiązująca do słynnego performansu Mariny Abramović i Ulaya z 1977 roku. Jarosław Solecki przeniósł pytania o granicę, bliskość, przejście i wybór w obszar rzeźby, instalacji, wideo i dźwięku. Na wystawie nie można było być tylko widzem. Trzeba było przejść przez poszczególne obiekty, wejść w ich przestrzeń i spojrzeć na nie z różnych perspektyw.

Niewątpliwie najważniejszym materiałem było drewno ze swoim ciężarem, usłojeniem, pęknięciami i pamięcią zapisaną w materii. Szczelina, będąca jednym z motywów wystawy, mogła oznaczać rozdarcie i stratę, ale również otwarcie i możliwość przejścia. W tym sensie Imponderabilia mówiły nie tylko o materii, lecz także o ludzkim doświadczeniach – zarówno artysta jak i kuratorka pięknie opowiadali, skąd pochodzą poszczególne obiekty i jakie stoją za nimi historie.

W tę przestrzeń przez cały tydzień wchodziła literatura.

Szczególne miejsce w tym projekcie zajęli publicyści naszego portalu – Róża Wigeland i Andrzej Smoleń, którzy na zaproszenie artysty stali się stałymi literackimi uczestnikami wydarzenia. Ich teksty rozbrzmiewały w przestrzeni wystawy i stanowiły jej ważne, niematerialne dopełnienie. Wchodziły w dialog z obiektami – z drewnem, pęknięciem, obrazem, światłem i dźwiękiem. Materia miała swoje słoje i ślady cięcia lub spalenia, słowa miały swój dźwięk i rytm. Pomiędzy nimi powstawała dodatkowa przestrzeń interpretacji.

Po prezentacjach odbyła się długa i ożywiona dyskusja na temat roli i odpowiedzialności krytyki literackiej, cenzury, prawa artysty do swobody wypowiedzi oraz prawa czytelnika do poszukiwania w literaturze poczucia „bezpiecznej przestrzeni”.

Finałem tygodnia, 21 sierpnia, był Literary Open Mic, prowadzony przez Justynę Gorzkowicz. Otwarta scena pozwoliła zaprezentować własne krótkie teksty wszystkim zainteresowanym. Był to ważny gest otwarcia artysty i kuratorki, bo po spotkaniach z uznanymi twórcami przestrzeń galerii została oddana także tym, którzy chcieli dopiero wypowiedzieć własny głos. I tu dołączył kolejny twórca z portalu Emigraniada – poeta Raphael Horn.

W ten sposób literatura (poezja, proza, eseistyka, motywy biograficzne) i formy audiowizualne spotykały się z rzeźbą, drewnem, projekcją, światłem i dźwiękiem. Przestrzeń galerii stawała się miejscem, w którym różne sposoby opowiadania o świecie mogły się wzajemnie przenikać.

Dla polskiej społeczności emigracyjnej miało to znaczenie szczególne. Doświadczenie emigracji samo w sobie jest przecież doświadczeniem „pomiędzy”: pomiędzy językami, pamięcią i teraźniejszością, miejscem, z którego się wyjechało, a miejscem, w którym buduje się nowe życie. Imponderabilia nie były wystawą o emigracji, a jednak pozwalały ją odczytać poprzez własne doświadczenie przejścia i zmiany perspektywy.

Przez sześć dni w POSK Gallery spotkali się artyści i pisarze, poeci i publicyści, twórcy i odbiorcy. Jakub Kurzyński, Alex Sławiński, Iza Smolarek, Marcin Czyż, Anthony G. Smith, Joanna Dudzińska, Anna Maria Mickiewicz, Agnieszka Gapińska-Drury, Piotr Wesołowski, Gregory Spis, Adriana Kulig, Katarzyna Zechenter, Manmohan (Mohan) S. Sodhi, Róża Wigeland, Nina Abyss i Andrzej Smoleń stworzyli wraz z Jarosławem Soleckim wielogłosową przestrzeń, w której literatura mogła wejść z obiektami artysty w bezpośredni dialog.

Ważną rolę w sukcesie wystawy odegrali także: Joanna Ciechanowska, dyrektorka Galerii POSK (udostępnienie przestrzeni na potrzeby tego projektu); Gregory Spis (życzliwość i praktyczną pomoc w instalacji obiektów); Wojciech Klas i Monika Wiącek – prowadzący niektóre z wieczorów; stażysta Kamil Wnuk (dyskretna praca za kulisami); Katarzyna Zechenter i Regina Wasiak-Taylor (wsparcie w imieniu Związku Pisarzy Polskich na Obczyźnie); Elżbieta Smoleńska (pomoc w promowaniu wydarzeń w mediach społecznościowych. Swój udział miały też zwierzęta: pies właścicieli – Loki osobiście przyniósł patyki z lasu, które znalazły swoje się pomiędzy jednym z obiektów (przeciętymi drzwiami), a kot Myszkin królewskim okiem sprawdzał, czy wszystko odbywa się należycie.

Wystawę można było oglądać (i słuchać) do 28 sierpnia.

Po zakończeniu wystawy pozostały obrazy, dźwięki, słowa i pamięć spotkań. Pozostało również poczucie, że sztuka nie musi zamykać się w jednej dziedzinie, a literatura nie musi pozostawać na kartce.