Noc Bez Dna
20 czerwca, 2026Noc bez dna,
To tam odszedłeś
Razem z przypływem,
Z obfitością i zgodą na wszystko,
Lecz bez powodu.
To tam znalazłeś to czego szukałeś,
Czyli bogactwo niczego,
Próżnie emocji.
Byłeś a jakby cię nigdzie nie było,
Bo wypełniłeś się pustką.
Noc bez dna
Tam czujesz się nareszcie
Na swoim miejscu.
Ściany nie zbliżają się do ciebie,
Sufit nie spada na głowę,
A podłoga nie usuwa się spod nóg.
Noc bez dna
To w niej się zadurzyłeś.

Jacek Raputa
pochodzę z Liszek pod Krakowem a Londyńczykiem jestem od kilkunastu lat. Jestem też mężem, ojcem, muzykiem, poetą i budowlańcem. Lubię naturę i dobrą literaturę. A w piosenkach które tworzę łącze to co kocham najbardziej czyli muzykę i słowa. Dzięki muzyce emocje przenoszą nas w inne wymiary a dzięki słowom rozwijamy się i wzrastamy.

