Relacja z Walentynkowego wieczoru z muzyką i sztuką
24 lutego, 202614 lutego w Lewisham Polish Center w Londynie odbyło się wydarzenie kulturalne pod hasłem: Walentynkowy wieczór z muzyką i sztuką.
Jak sama nazwa wskazuje, event był zorganizowany dla publiczności, która chciała przy dźwiękach najpiękniejszych polskich piosenek o miłości i w otoczeniu sztuki nawiązującej do tego tematu, celebrować święto zakochanych. Gospodyniami imprezy były: artystka malarka, promotorka rozwoju osobistego, propagatorka kultury polskiej w UK i businesswoman – Bożena Krasowska oraz działaczka społeczna i prezeska Polskiego Ośrodkach w Lewisham – Agnieszka Łokaj. W przygotowaniach do imprezy miała też udział moja skromna osoba.
Głównymi punktami tego wydarzenia była wystawa malarstwa Bożeny Krasowskiej oraz koncert polskich przebojów miłosnych, które miałem przyjemność zagrać i zaśpiewać dla przybyłych na spotkanie gości. Oprócz przeżyć estetyczno-duchowych, dzięki hojności sponsorów było też coś dla ciała. Piekarnia Polish Village Bread uraczyła nas słodkościami, a sklep Kłos winem. Pomagali nam także: Polish Shop „Anna” oraz agentka nieruchomości w Londynie – Iga Lorek.
Przepiękne przygotowana scenografia sali Ośrodka w Lewisham przywitała kameralne grono wielbicieli muzyki i malarstwa. Po powitaniu i kilku słowach przybliżających działalność artystyczną Bożeny Krasowskiej oraz moją twórczość muzyczną, rozpocząłem pierwsza część koncertu.
Przygotowując repertuar na ten wyjątkowy wieczór, sięgnąłem po piosenki, według mojej subiektywnej opinii, najpiękniejsze i najbardziej znane szerokiemu odbiorcy. I myślę że trafiłem tym wyborem w gusta zebranej tego wieczoru publiczności, ponieważ ku wielkiemu zaskoczeniu, już od pierwszej zwrotki pierwszego utworu, ludzie śpiewali razem ze mną. Może na początku z pewną nieśmiałością, lecz w miarę upływu czasu było już coraz lepiej i coraz głośniej.
Niemały wkład w tę zabawę miały panie organizatorki, które dla każdego uczestnika imprezy przygotowały wydrukowany program z tekstami piosenek, które miałem zagrać. I to był strzał w dziesiątkę, gdyż ludzie mieli niesamowitą frajdę śpiewając, a ja czułem się jako gitarowy akompaniator dla chóru.
Z polskich gardeł w Lewisham w południowym Londynie zabrzmiały zwrotki i refreny piosenek między innymi Krzysztofa Krawczyka, Tomasza Żółtko, Seweryna Krajewskiego, zespołów Feel, Universe, Stare dobre małżeństwo, Wilki, a nawet De Press – kto by pomyślał, że muzyka punkowa może być romantyczna i traktować o miłości!
Po około 40 minutach wspólnych śpiewów „zarządzono” przerwę, w czasie której wszyscy delektowali się przepysznymi ciastami i raczyli winem, a to wszystko przy kolorach miłości płynących z obrazów Bożeny Krasowskiej. Towarzyszyły temu oczywiście konwersacje o sztuce i muzyce. Po nastrojach panujących wśród publiczności można było zauważyć że impreza dopiero się rozkręca.
W drugiej części zaprezentowałem swój autorski materiał składający się tego wieczoru z pięciu piosenek, oczywiście traktujących o miłości. A wieczór zakończyłem jeszcze trzema polskimi szlagierami przy których mój chór grał już pierwszoplanową rolę. Piosenkę „Zawsze tam gdzie ty” zespołu Lady Pank, kończącą ten klimatyczny wieczór wszyscy zaśpiewali już na stojąco, dziękując sobie nawzajem za wspólną zabawę.
Muszę tu zaznaczyć, że jako muzyk-artysta, czułem ogromną satysfakcję i dumę patrząc na uśmiechy i zadowolenie na twarzach osób opuszczających budynek Lewisham Polish Center.
Myślę, że tego typu wydarzenia kulturalne są bardzo potrzebne, ponieważ pozwalają one integrować się polskiej emigracji w Wielkiej Brytanii, a atmosfera, którą my jako artyści i publiczność razem stworzyliśmy, napełniła nas wszystkich pozytywną energią i dobrymi wibracjami. Przy tworzeniu tego typu eventów, bardzo ważne jest partnerstwo i pomoc zarówno firm, jak i różnych organizacji polonijnych. Na barkach organizacji leży informowanie o różnych wydarzeniach i imprezach, które to działania przyczyniają się do jednoczenia i integracji polskiej społeczności na Wyspach oraz jej rozwoju jako mniejszości narodowej.
Bardzo serdecznie dziękuję:
Radio Islanders
MyPolska.Uk
emigraniada.com
Stowarzyszenie ART Polonia












Tekst: Jacek Raputa
Zdjęcia: Marcin Berent.

